Jeszcze kilka lat temu emocje w pracy traktowano trochę jak wyciek z instalacji. Niby wiadomo, że jest, ale najlepiej, żeby nikt go specjalnie nie zauważał. Pojęcie profesjonalizmu sprowadzało się do chłodnego dystansu, pokerowej twarzy i enigmatycznego hasła „zostaw problemy prywatne za drzwiami biura”.
Czytaj więcej