Oczekiwania wobec zespołów księgowych wyraźnie się zmieniły w ostatnich latach. Z moich obserwacji wynika, że w obszarze outsourcingu finansowo-księgowego mamy do czynienia z dużą dynamiką – zarówno po stronie klientów, jak i samych specjalistów. Wpływ na to mają przede wszystkim coraz szerzej wykorzystywane narzędzia technologiczne, w tym rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji.
„Jeszcze kilka lat temu wartość księgowego była definiowana głównie przez twardą wiedzę merytoryczną. Dziś w wielu tych obszarach wspierają nas systemy, które automatyzują powtarzalne czynności, ograniczają ryzyko błędów i zmieniają sposób wykonywania pracy.” – Agata Jachacy
W większości sytuacji nie księgujemy już ręcznie papierowych dokumentów źródłowych, a pracujemy na narzędziach wykorzystujących OCR i zautomatyzowane procesy obiegu danych.
W swojej codziennej pracy obserwuję, że to jednak nie oznacza, że merytoryka przestaje być istotna. W praktyce oznacza to, że przestaje być przewagą samą w sobie, bo zmienia się jej poziom i sposób wykorzystania. Zamiast skupiać się na prostych operacjach, coraz większe znaczenie ma interpretacja danych, ich analiza oraz przełożenie wyników finansowych na konkretne decyzje biznesowe.
W naturalny sposób pojawia się więc pytanie: na czym dziś powinni koncentrować się specjaliści? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ale kierunek wydaje się klarowny.
„Rynek nie oczekuje już od księgowych wyłącznie poprawnej ewidencji. Coraz częściej liczy się partnerstwo biznesowe – zdolność do interpretacji danych, identyfikowania ryzyk i realnego wsparcia procesu decyzyjnego przedsiębiorcy.” – Agata Jachacy
Ta zmiana naturalnie budzi obawy, nawet wśród bardzo doświadczonych specjalistów. W środowisku zawodowym regularnie pojawia się dyskusja o tym, czy automatyzacja nie doprowadzi do marginalizacji zawodu. Intuicja podpowiada mi, że nie jest to chwilowy trend, lecz trwała zmiana, do której warto się świadomie przygotować. Outsourcerzy usług dla biznesu, którzy nie będą inwestować w nowoczesne rozwiązania, mogą stracić konkurencyjność zarówno w oczach klientów, jak i pracowników.
Technologia wpływa również na model biznesowy firm. Skrócenie czasu realizacji usług i zwiększenie ich skalowalności bezpośrednio przekładają się na marżowość oraz możliwości rozwoju. Jednocześnie rosną oczekiwania wobec kompetencji miękkich – komunikacji, pracy w środowisku międzynarodowym czy współpracy w zespołach projektowych obejmujących różne specjalizacje.
Nie stajemy się mniej kompetentni dzięki technologii – zmienia się jedynie optyka i sposób, w jaki wykorzystujemy nasze umiejętności. To dobry moment, aby świadomie zaprojektować rozwój zawodowy i inwestować w nowe kompetencje: analityczne, biznesowe i komunikacyjne. Być może to także właściwy czas, aby już na etapie edukacji naszych najmłodszych pokoleń położyć większy nacisk na budowanie tych kompetencji?
W tym kontekście rola księgowego nie znika – ewoluuje. I wszystko wskazuje na to, że w przyszłości będzie jeszcze bardziej strategiczna niż kiedykolwiek wcześniej. Zwłaszcza dla tych, którzy świadomie dostosują się do tej zmiany.