fbpx
+48 32 479 10 50

Podatek VAT. Czy warto być VATowcem?

Osoby decydujące się na uruchomienie własnej działalności gospodarczej muszą podjąć bardzo ważną decyzję. Każdy przedsiębiorca musi określić, czy chce zostać podatnikiem VAT czy też woli zostać zwolnionym z podatku. W dzisiejszym artykule wyjaśniamy, czy warto być VAT-owcem.

Co to jest podatek VAT?

VAT to podatek od towarów i usług, który jest uiszczany przez przedsiębiorcę do Urzędu Skarbowego. Zgodnie z przepisami, to właściciel firmy jest płatnikiem VAT-u. W rzeczywistości podatek ten ponoszą konsumenci, gdyż jest on doliczany do ceny oferowanych towarów i usług. Przedsiębiorcy są w całym procesie wyłącznie pośrednikami.

Właściciele firm będący podatnikami VAT nie ponoszą kosztu tej daniny. Jest on bowiem doliczany do cen poszczególnych towarów i usług. Dodatkowo, fakt bycia podatnikiem VAT pozwala na odliczenie części kosztów związanych z zakupem produktów i usług. Taka możliwość zachodzi wtedy, gdy przedsiębiorca kupując określone towary otrzyma fakturę VAT. Trzeba również spełnić dodatkowy warunek. Mianowicie: zrealizowany zakup musi być w bezpośredni sposób związany z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą.

Kto może zostać podatnikiem VAT?

Aktualnie obowiązujące przepisy polskiego prawa wskazują, że przedsiębiorcy samodzielnie mogą zdecydować, czy chcą zostać płatnikami VAT. Od tej reguły istnieje jednak kilka wskazanych przez ustawodawcę wyjątków. Zwolnienie z podatku VAT dotyczy wyłącznie tych firm, które w poprzednim roku kalendarzowym uzyskały dochody mniejsze lub równe 200 000 zł. W przypadku, gdy ten limit zostanie przekroczony, właściciel firmy automatycznie staje się zobowiązany do realizowania rozliczeń VAT.

W przepisach jest także mowa o innych okolicznościach, które powodują, że bycie podatnikiem VAT jest konieczne. Obowiązek zostania podatnikiem VAT powstaje, gdy właściciel firmy realizuje transakcje dotyczące:

  • towarów opodatkowanych podatkiem akcyzowym,
  • świadczenia usług prawniczych, jubilerskich, doradczych (z wyjątkiem doradztwa rolniczego),
  • budynków, budowli lub ich części,
  • towarów takich jak m.in. monety, sztućce.

Oprócz tego, czynnym podatnikiem VAT musi być przedsiębiorca, który posiada siedzibę firmy zlokalizowaną poza granicami Rzeczpospolitej Polskiej. W artykule 43 ustawy o podatku VAT wskazano też sytuacje, w których właściciel firmy obowiązkowo jest zwolniony z podatku VAT. Dotyczy to opieki medycznej, usług transportu sanitarnego oraz psychologów. Jeżeli mamy pewne wątpliwości co do tego, czy zgodnie z ustawą powinniśmy być podatnikami VAT, nieocenione wsparcie merytoryczne zapewni nam na przykład doradca podatkowy w Katowicach i Warszawie. 

Aby zostać podatnikiem VAT, należy złożyć stosowny wniosek w Urzędzie Skarbowym właściwym dla miejsca prowadzenia działalności gospodarczej. Dokument składa się za pomocą formularza VAT-R. W przygotowaniu takiego pisma pomóc może biuro rachunkowe w Warszawie i Katowicach.

Kiedy opłaca się być VAT-owcem?

Przy podejmowaniu decyzji na temat tego, czy warto być podatnikiem VAT, czy wręcz przeciwnie, warto zwrócić się po poradę do wykwalifikowanych specjalistów w tej dziedzinie. Księgowość w Katowicach z pewnością udzieli nam wszystkich niezbędnych informacji. Wielu przedsiębiorców podkreśla, że usługi księgowe w Katowicach są na naprawdę bardzo wysokim poziomie.

Kiedy warto być podatnikiem VAT? Przede wszystkim musimy zdawać sobie sprawę z tego, jak jest odliczany VAT w Polsce. Podatek, który płaci przedsiębiorca podczas kupowania towarów i usług dla swojej działalności to podatek VAT naliczony. Z kolei podatek, który jest doliczany do ceny sprzedawanych przez przedsiębiorcę produktów, to VAT należny. Do Urzędu Skarbowego wpłaca się różnicę między VAT-em naliczonym a należnym. W przypadku, gdy VAT naliczony jest wyższy od należnego, wówczas przedsiębiorca ma prawo, by zawnioskować o uzyskanie zwrotu podatku. Wtedy bycie podatnikiem jest jak najbardziej ekonomicznie uzasadnione i nawet wskazane.

Kiedy nie warto być podatnikiem VAT?

Kiedy nie opłaca się być VAT-owcem? W przypadku, kiedy prowadzimy działalność, której klientami są osoby indywidualne, warto zrezygnować z VAT-u. Danina ta byłaby dla klientów dodatkowym, niepotrzebnym obciążeniem. Podobnie sprawa wygląda, gdy prowadzona firma osiąga niewielkie dochody, a jej właściciel rozlicza się na podstawie ryczałtu. Szczegółowych informacji na temat optymalizacji podatkowych udziela przedsiębiorcom outsourcing księgowy w Warszawie.

citing.TAX, czyli z przekąsem o podatkach. #2 Slim VAT, czyli jak upraszczać, żeby zabrać (cz. 2).

Niestety, rewolucyjne zmiany prezentowane w ramach pakietu Slim VAT nie zagrzały na długo miejsca w  dyskursie na temat zmian podatkowych, przyćmione przez propozycję opodatkowania spółek komandytowych podatkiem CIT (z tą próbą „uszczęśliwienia” polskich przedsiębiorców zajmę się następnym razem, obiecuję). Kto by pomyślał, że markowane i prowizoryczne zmiany przegrają walkę o czas antenowy z najbardziej kontrowersyjnym pomysłem ostatnich lat?

Obiecałem jednak, że rozprawię się jeszcze z kilkoma rozwiązaniami oferowanymi w ramach tego słynnego pakietu i słowa niniejszym dotrzymałem.
Ponownie – wszystkie cytaty z Ministerstwa Finansów zaczerpnięto z publikacji SLIM VAT – uproszczenie i unowocześnienie rozliczeń VAT.

Prawo do odliczenia refakturowanych noclegów, czyli w  poszukiwaniu normalności

Ministerstwo Finansów chwali się, że w ramach zapełnienia kieszeni przedsiębiorców wprowadzi możliwość odliczania VAT z faktur za nabycie usług noclegowych w celu ich odsprzedaży. Zdaniem Ministerstwa, „zmiana jest odpowiedzią na potrzeby rynku. Oznacza likwidację zakazu odliczenia dla podatników nabywających takie usługi w celu ich odsprzedaży”.
Faktycznie, przepisy na aktualnie stoją na przeszkodzie odliczenia podatku VAT z tytułu nabytych usług noclegowych. Patrząc na treść przepisu, który odnosi się do nabywania usług noclegowych jako takich, można zatem faktycznie odnieść wrażenie, że dotyczy to również nabywania przez podatników w celu ich późniejszej odsprzedaży. Stanowisko to jest rzecz jasna popierane przez organy podatkowe.

Oczywiście – jeśli spojrzeć na sprawę logicznie, wykładnia taka przy refakturach pozbawiona jest sensu. Podatnik kupuje usługę noclegową, z której de facto nie korzysta (nie odliczając podatku naliczonego), po czym odsprzedaje ją na rzecz innego podatnika faktycznie korzystającego z noclegu… i płaci z tego tytułu podatek VAT. Podatnik refakturujący jest zatem dwa razy stratny (nie odlicza podatku od zakupu usługi, za to płaci VAT od jej odsprzedaży), zaś fiskus bogaci się dwa razy na tym samym noclegu.
Na razie wydaje się więc, że taka zmiana rzeczywiście „odpowiada na potrzeby rynku” i zmierza do zapewniania racjonalności w przepisach. Mógłbym się nawet z tym zgodzić… tyle tylko, że już dawno temu orzecznictwo Sądów Administracyjnych potwierdziło możliwość odliczenia podatku w takich przypadkach.

Spójrzmy np. na Wyrok NSA z dnia 25 kwietnia 2017 r., sygn. akt I FSK 1637/15, w którym Sąd wprost stwierdził, że „zakaz odliczenia VAT od nabywanych przez podatnika usług noclegowych i gastronomicznych (art. 88 ust. 1 pkt 4 u.p.t.u.) nie może dotyczyć tych podatników, którzy nabywają te usługi w celu ich odsprzedaży konsumentom lub innym podatnikom, gdyż w takim przypadku poniesione na nie wydatki są w ścisłym związku z działalnością gospodarczą takiego podatnika”. Z podobnymi poglądami można spotkać się również w przypadku nabycia usług gastronomicznych, gdzie ten sam przepis stoi również na przeszkodzie ich odliczenia.

Organy podatkowe nie poddały się jednak. Wiatru w żagle nabrały po Wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 2 maja 2019 r. w sprawie C-225/18 Grupa Lotos S.A. przeciwko Ministrowi Finansów. TS UE potwierdził w nim co prawda, że niezgodne z prawem UE są regulacje krajowe, w których podatnik świadczący usługi turystyki jest pozbawiony prawa do odliczenia VAT naliczonego od nabycia usług noclegowych i gastronomicznych, które podatnik ten refakturuje na rzecz innych podatników w ramach świadczenia usług turystyki. Wskazał jednak, że zgodne z prawem UE są regulacje krajowe, wprowadzone przed przystąpieniem danego państwa członkowskiego do Unii i utrzymane po tym przystąpieniu, które pozbawiają prawa do odliczenia VAT naliczonego podmioty inne niż wskazane w pkt 1 powyżej.

Organy podatkowe przetłumaczyły to oczywiście w ten sposób, że wszędzie tam, gdzie w stanie faktycznym nie pojawiało się słowo turystyka, odliczenie podatku naliczonego od usług noclegowych nabywanych w celu odsprzedaży nie pozwalało na ich odliczenie.
W efekcie, zmiany wprowadzane w ramach Slim VAT nie tyle odpowiadają na potrzeby biznesu, co odwracają irracjonalną i skrajnie pro-fiskalną wykładnię organów podatkowych, które za wszelką cenę chciały zatrzymać VAT dwa razy od tego samego noclegu.

Szkoda tylko, że zamiast rozwiązań systemowych, dotyczących wszystkich potencjalnych przypadków (co szkodziło ustawodawcy dodać regulację potwierdzającą możliwość odliczenia podatku naliczonego od zakupu usług refakturowanych – o tym później). W to miejsce otrzymamy kazuistyczną regulację dotyczącą wyłącznie usług noclegowych.
I gwarantuję, że chwilę potem pojawi się podobny problem z usługami gastronomicznymi. Organy podatkowe znowu przyjmą defensywną postawę, a zdanie: „gdyby ustawodawca chciał, aby podobne zasady dotyczyły zarówno usług noclegowych, jak i gastronomicznych, przewidziałby to pewnie wprost w  treści przepisów” będzie ich koronnym argumentem.

Poprawa jakości darmowych długopisów

Komu z nas nie zdarzyło się zakląć, gdy darmowy długopis otrzymany w trakcie targów lub konferencji rozpadł się po pięciu minutach używania, niech pierwszy rzuci jego (kiepskiej jakości) sprężynką. Prawda jest taka, że darmowe długopisy rozpadają się na potęgę, a przyczyn tego stanu rzeczy należy poszukiwać też w ustawie o VAT.
Dziś, podatnik, który kupi całą masę „prezentów o małej wartości” (np. długopisów, smyczy na klucze, etc.), w celu ich późniejszego rozdania za darmo, nie będzie musiał opodatkować ich nieodpłatnej dostawy, jeżeli wartość takich prezentów nie przekracza 10 zł, lub w sytuacji, w której w ciągu roku rozda jednej osobie prezenty o łącznej wartości nieprzekraczającej w roku podatkowym kwoty 100 zł – pod warunkiem prowadzenia ewidencji pozwalającą na ustalenie tożsamości tych osób.
Zważywszy, że na targach nie przywykliśmy do tego, żeby ścigano nas o podpis, bo chcieliśmy poczęstować się długopisem lub czekoladką, większość wystawców decydowała się na zakup prezentów o wartości mieszczącej się w limicie 10 zł. Nie dziwi więc, że smyczki urywały nam się jeszcze przed zawieszeniem na nich kluczy, długopisy wypisywały się po dziesięciu minutach, a darmowe krówki… cóż, lepiej nie mówić.

Ustawodawca – odpowiadając na kluczowe potrzeby biznesu proponuje w ramach Slim VAT zwiększenie kwoty dla jednorazowych prezentów o małej wartości z 10 zł… do 20 zł. Ponoć czyniąc to „przybliżamy limit jednorazowych prezentów (bez zbędnych obowiązków formalnych) w Polsce do średniej UE wartości wprost przypisanych prezentom”.
Nic, tylko przyklasnąć. Może teraz nareszcie długopis dożyje chociaż do końca wykładu?
Zastanówmy się tylko – czy na pewno nie mamy w VAT poważniejszych problemów?

Śpieszmy się kochać WIS, tak szybko się dezaktualizują

Jedną z niewielu pozytywnych zmian w podatku od towarów i usług, która naprawdę została oceniona przez podatników jako przydatna i potrzebna, były Wiążące Informacje Stawkowe („WIS”). Określenie prawidłowej stawki na sprzedawane towary i usługi to wciąż bolączka wielu podatników. Sytuacji nie ułatwiła na pewno nowa matryca stawek VAT, która wywróciła stawki do góry nogami, wprawiając w konsternację kolejnych z  nich.

Instytucja WIS pozwala podatnikom na zwrócenie się do Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej o wiążącą (przynajmniej od niedawna) odpowiedź co do tego, jak kwalifikować dany towar lub usługę na gruncie VAT i  w konsekwencji jaką stawkę do nich stosować. Nie dziwi więc, że Wiążące Informacje Stawkowe szybko zyskały zwolenników.
Dotychczas podatnik, który legitymował się decyzją w zakresie WIS, mógł robić to do momentu jej uchylenia lub zmiany.
I było nam chyba z tym za dobrze, bowiem w ramach „ułatwiania życia podatnikom” nasz ustawodawca postanowił skrócić okres obowiązywania WIS do trzech lat.

Przewiduje to projektowany art. 42ha (ha!) uVAT, zgodnie z którym WIS oraz decyzje Szefa Krajowej Administracji Skarbowej i Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej o zmianie WIS będą ważne przez okres 3  lat od dnia ich wydania.
Po tym okresie – jak należy mniemać – przedsiębiorcy zainteresowani ochroną będą zobowiązani ponownie wystąpić o WIS (i ponownie pokryć koszty postępowania w tym zakresie), choćby nie zmieniły się przepisy ani interpretacja przepisów.

Co więcej – zgodnie z proponowanym art. 45ca uVAT, Dyrektor KIS będzie mógł odmówić wydania WIS podatnikowi, jeżeli wystąpienie o nią będzie stanowić element czynności związanej z nadużyciem prawa w  VAT. To znany wytrych powszechnie wykorzystywany już przez organy podatkowe w przypadku interpretacji indywidualnych. Tam organy odmawiają wydawania interpretacji, zasłaniając się tym, że opisywane w nich zagadnienia będą mogły służyć uchylania się od opodatkowania.

Podobnie pewnie będzie w tym przypadku. Biedny sprzedawca hot-doga (które wedle miejskiej legendy można opodatkować na kilkanaście różnych sposobów) będzie pewnie musiał poradzić sobie bez WIS, bowiem jego dążenie do odkrycia prawidłowej stawki na musztardę sarepską będzie wynikiem szeroko zakrojonego spisku wymierzonego w fiskusa.
Wiwat zwiększanie pewności prawa w ramach ułatwień dla przedsiębiorców!

Wydłużenie okresu na odliczenie podatku naliczonego

No dobrze, żeby nie było, że potrafię tylko narzekać – na zakończenie czas na coś pozytywnego. Slim VAT w  zamierzeniu ma wydłużyć prawo do odliczenia o jeden miesiąc przy rozliczeniach miesięcznych.
W efekcie podatnicy będą mieli ująć fakturę zakupową i odliczyć od niej podatek VAT w ciągu czterech (a  nie jak obecnie trzech) miesięcy bez konieczności korygowania deklaracji.

Ta propozycja ma w moim sercu miejsce szczególne, bowiem idealnie trafia w moje potrzeby. Nagminnie gubię faktury ze stacji benzynowych, by potem odnaleźć je przy czyszczeniu zawartości portfela.
W tym zakresie Slim VAT pozwoli mi rzadziej robić porządki w portfelu, za co bardzo dziękuję.
Oby tak dalej!

Jeżeli macie Państwo jakiekolwiek pytania odnośnie slim VAT albo chcielibyście Państwo przygotować się z wyprzedzeniem na zmiany i dostosować swoje procedury wewnętrzne do wymogów nowelizacji – zapraszam do kontaktu.

VAT: Sprzedawca nie może odmówić wystawienia faktury

Z obowiązku wystawienia faktury nie zwalnia nawet wcześniejsze wydanie klientowi paragonu. Przy kwotach do 450 zł rozwiązaniem dla handlowca może być faktura uproszczona – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Przypadek jednego z czytelników dziennika, któremu odmówiono wystawienia faktury po wydaniu paragonu na stacji benzynowej znanej sieci, komentuje Zbigniew Maciej Szymik, doradca podatkowy, dyrektor generalny GRUPY Leader.

Przypomina przy tym, że od 1 stycznia 2013 r. podatnicy mają możliwość wystawienia faktury uproszczonej dla udokumentowania sprzedaży o niskiej wartości.

Wystarczy paragon fiskalny, który dodatkowo zawiera NIP nabywcy. Jest on takim samym dokumentem księgowym jak zwykła faktura.

Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna” z 28 stycznia 2014r., autor: Grażyna Leśniak

http://serwisy.gazetaprawna.pl/zmiany-w-vat/artykuly/773604,vat-sprzedawca-nie-moze-odmowic-wystawienia-faktury.html

Czy zmiany w VAT wymuszą zmiany w podatku dochodowym? Wskazany bardziej kasowy PIT i CIT

Rząd przygotowuje zmiany w prawie, dzięki którym mali podatnicy (których sprzedaż wraz z podatkiem nie przekroczyła rocznie równowartości 1,2 mln euro), będą mogli rozliczać VAT w momencie otrzymania zapłaty – bez względu na to, z jakim opóźnieniem do niej dojdzie (dziś, jeśli wybrali tzw. kasowy VAT, mogą czekać z uregulowaniem podatku nie dłużej niż 90 dni).

Ewa Haraburda, wspólnik w Tax Leader zwraca jednak uwagę, że nowelizacja przepisów nie wpłynie na wysokość i termin regulowania zaliczek na podatek dochodowy oraz jego roczne rozliczenie. CIT i PIT trzeba płacić nawet od przychodów, których firma nie otrzymała. W przypadku obu tych podatków, opodatkowaniu podlega przychód należny.

Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna” z 22 października 2012 r., autor: Przemysław Molik >>

Nie będzie zmian w CIT, niepewne zmiany w VAT

Ministerstwo Finansów nie zdąży na czas z nowelizacją przepisów podatkowych. Na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” Artur Oleś doradca podatkowy, partner w TAX Leader Oleś, Szymik podkreśla, że odsunięcie zmian w CIT to bardzo dobra informacja dla przedsiębiorców.

Jego zdaniem, najważniejszy jest fakt, że podatnicy nie będą zaskoczeni zmianami prawa z dnia na dzień. Propozycje Ministerstwa Finansów w odniesieniu do spółek komandytowo-akcyjnych są zbyt istotne, aby mogły być uchwalane w pośpiechu. Przewidują zmianę całej konstrukcji opodatkowania. Resort chce np. opodatkować S.K.A. podatkiem CIT, podczas gdy obecnie akcjonariusze i komplementariusze tych spółek rozliczają PIT.

Źródło: „Dziennik Gazeta Prawna”5 października 2012 r., autor: Przemysław Molik, Łukasz Zalewski

http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/652284,nie_bedzie_zmian_w_cit_niepewne_zmiany_w_vat.html

Copyright GLC

Strategia, realizacja, wsparcie Tomczak | Stanisławski