+48 32 479 10 50

29 marca 2022

Ceny transferowe 2022 – kto ma obowiązek sporządzić dokumentację?

Autor

Bartosz Kubista

Head of Tax , partner zarządzający, adwokat, doradca podatkowy

Dokonujesz transakcji z podmiotami powiązanymi, wobec tego interesują Cię ceny transferowe?

Z artykułu dowiesz się: kto powinien sporządzić dokumentację cen transferowych, jakie wiążą się z tym obowiązki i wreszcie, co nam grozi, jeżeli tych obowiązków nie dopełnimy.

Ceny transferowe to bez wątpienia jeden z najważniejszych tematów w każdej grupie kapitałowej. Jeżeli pomiędzy stronami istnieją powiązania, to teoretycznie podmioty te mogą ukształtować w dowolny sposób, w tym też nierynkowy swoje transakcje. Jednak przepisy podatkowe są w tej mierze bezwzględne. Wskazują, że jednym z podstawowych obowiązków podmiotów powiązanych, które ze sobą handlują w różny sposób jest przestrzeganie zasady, zgodnie z którą te warunki w tzw. transakcjach kontrolowanych, pomiędzy podmiotami powiązanymi, będą realizowane na warunkach rynkowych. Na takich podatnikach będzie ciążyć cała masa obowiązków sprawozdawczych czy informacyjnych, które będą zmierzały do udowodnienia, że ta święta zasada ceny rynkowej jest przestrzegana.

Przeczytaj więcej o dokumentacji cen transferowych: Dokumentacja cen transferowych 2022 – krok po kroku

Ceny transferowe – kogo dotyczą? Kto powinien sporządzić dokumentację cen transferowych?

Przede wszystkim regulacje te skierowane są do członków grup kapitałowych, czy też do podatników, którzy dokonują transakcji ze swoimi podmiotami powiązanymi. Kogo będziemy uważać za taki podmiot? Przepisy stosunkowo precyzyjnie wskazują, że o istnieniu ich racji w pierwszej kolejności decyduje to, czy jeden z podmiotów wywiera znaczący, istotny wpływ na drugi.

Co to oznacza? Oznacza to, że jedna ze stron transakcji posiada co najmniej 25 procent udziałów, lub 25 procent praw głosu w drugim podmiocie, względnie posiada faktyczną zdolność do wpływania na decyzje tego drugiego podmiotu. Nie jest konieczne formalne zasiadanie w zarządzie, ale wystarczy faktyczna możliwość podejmowania, wpływania na decyzje drugiej strony, np. z przysłowiowego tylnego siedzenia. Są też takie rzeczy, które automatycznie mówią o pewnym wywieraniu istotnego wpływu – małżonkowie, tak mówi ustawodawca, będą na siebie wywierać istotny wpływ. Członkowie rodziny – też jakiś wpływ na siebie mają.

Po drugie, za podmioty powiązane będzie się uważało strony, które są właśnie kontrolowane, czy na który ten istotny wpływ wywiera ten sam podmiot. Dla przykładu spółki córki, należące do tego samego holdingu, czy będące spółkami córkami tej samej spółki matki. No i wreszcie, powiązane będą ze sobą: wspólnicy spółek osobowych i te spółki; komplementariusze spółek komandytowych i ich zagraniczne zakłady, to oczywiście działa w obie strony, czyli zarówno polska spółka ze swoim zagranicznym zakładem będzie powiązana, jak i zagraniczna jednostka, która w Polsce taki zakład utworzy i będzie z nim dokonywała transakcji. Też będzie zobowiązana do tego, żeby tymi cenami transferowymi się przejmować.

Regulacjom dotyczącym cen transferowych podlegają również transakcje, które zawieramy z podmiotami, które mają swoją siedzibę w krajach stosujących szkodliwą konkurencję podatkową, czyli tymi zwanymi popularnie – rajami podatkowymi. Tacy podatnicy też muszą zainteresować się problematyką cen transferowych i to niezależnie od tego, czy ten podmiot, który ma swoją siedzib ę w raju jest z nami powiązany, czy też nie.

 

Podatnicy, którzy dokonują transakcji z podmiotami powiązanymi podlegają pod regulacje dotyczące cen transferowych, są zmuszeni do przestrzegania całej masy obowiązków.

Jeżeli jesteś zainteresowany tematem cen transferowych, potrzebujesz konsultacji lub pomocy w zakresie przygotowania dokumentacji, zapraszamy do kontaktu. Dział doradztwa podatkowego służy wsparciem. Napisz do nas, ekspertem w dziedzinie cen transferowych w GLC jest adwokat oraz doradca podatkowy, Bartosz Kubista: bkubista@glc.pl

 

Jak wysłać oświadczenie o cenach transferowych?

Najważniejszym z tych obowiązków, oprócz oczywiście samej konieczności przestrzegania, aby nasze warunki były zgodne z warunkami rynkowymi, jest potwierdzenie spełnienia tej reguły w tzw. dokumentacji cen transferowych. W szczegółowym, długim, żmudnym, nudnym dokumencie, który przewiduje dokładny opis tego, co robimy, na czym polegają nasze transakcje z podmiotami powiązanymi, jakie są nasze relacje i zawierające tzw. analizę porównawczą popularnie zwaną benchmarkiem, w której udowadniamy bez cienia wątpliwości, że rzeczywiście te warunki, które w naszych transakcjach przyjęliśmy, są zgodne z warunkami rynkowymi. Czyli takimi, które zaakceptowałyby pomiędzy sobą podmioty nie powiązane.

Ta dokumentacja cen transferowych stanowi podstawowy i w zasadzie główny dowód na to, że spełniamy wszystkie wymogi nałożone na nas za pośrednictwem, czy przez przepisy dotyczące cen transferowych i wykazuje właśnie, że naszym celem w zawieraniu i wykonywaniu tych transakcji nie była chęć przerzucania transferu dochodu do i innych krajów, aby uniknąć opodatkowania w Polsce, ale żeby wykazać, że rzeczywiście na warunkach wolnorynkowych współpracujemy w ramach grupy z naszymi podmiotami powiązanymi.

Ta dokumentacja według aktualnych regulacji sporządzona jest z dołu, czyli po zakończeniu całego roku. Nie później niż do końca 10 miesiąca następnego roku, w formie elektronicznej, która pozwala organom podatkowym na jej szczegółowe przeanalizowanie, zbadanie od deski do deski, wyciągnięcie z niej tego, co najważniejsze.

Ta dokumentacja opisuje, z kim handlowaliśmy, jak handlowaliśmy, jakie były warunki i podsumowuje naszą argumentację na to, że te warunki były zbieżne z warunkami, jakich można było oczekiwać, gdyby te same towary, lub usługi były przez nas kupowane nie od podmiotu powiązanego, tylko na wolnym rynku. Podatnicy są zmuszeni do końca 11 miesiąca następnego roku, czyli miesiąc później niż mamy na sporządzenie dokumentacji, do przekazania szczegółowej informacji dot. stosowanych przez nas cen transferowych. O ile dokumentacja leży sobie spokojnie, czy jest zapisana na dysku i czeka aż organ podatkowy przyjdzie nas skontrolować i zweryfikować, o tyle ta informacja przesyłana jest bezpośrednio do organu podatkowej.

W chwili obecnej zawiera ona dwa elementy. Po pierwsze zawiera ona nasze oświadczenie, w którym wskazujemy: Tak, nasze ceny z podmiotami powiązanymi były rynkowe. A po drugie, oświadczamy wszem i wobec, że taka dokumentacja cen transferowych została przez nas sporządzona. Drugim elementem tej informacji, jest poinformowanie organu podatkowego, z jakimi podmiotami handlowaliśmy, jaki był charakter tej współpracy, no i przede wszystkim, jaki był wolumen tych transakcji. Pozwala to organom podatkowym zweryfikować czy warto nas w tym zakresie skontrolować, bowiem w takiej informacji wskazujemy, jaką marżę ustaliliśmy, czy jakie warunki adoptujemy do naszych transakcji. Stąd wszyscy podatnicy, którzy są zobowiązani do przestrzegania przepisów o cenach transferowych, powinni być żywo zainteresowani czy taką dokumentację przedsiębiorcy muszą sporządzić i czy taka informacja musi być przez nich sporządzona.

Ważne jest, że nie każdy podmiot, który zawiera transakcje z podmiotami powiązanymi jest do tego zmuszony. Przede wszystkim istnieją limity kwotowe. Jeżeli chodź o transakcje towarowe, czy też finansowe, interesujące jest dla nas to, czy taka transakcja w skali roku przekroczyła 10 mln złotych, a jeżeli mówimy o transakcjach usługowych, to wtedy taki limit powyżej którego ta dokumentacja musi być sporządzona wynosi 2 mln zł w skali roku. Obowiązki związane z cenami transferowymi istnieją same dla siebie.

 

To nie jest tak, że ustawodawca tego nie sankcjonuje.

Jakie są sankcje za niedopełnienie obowiązków cen transferowych?

Wręcz przeciwnie, w Polskim prawie istnieją dosyć dotkliwe konsekwencje, które mogą być na nas nałożone, zarówno na samych podatnikach, jak i na reprezentantach, jeżeli nie dopełnią oni określonych obowiązków związanych z cenami transferowymi. Pierwszy i chyba najważniejszy od strony fiskalnej skutek nieprzestrzegania przepisu o cenach transferowych dotyczy tzw. doszacowania dochodu. Podmioty powiązane muszą ustalać swoje warunki z podmiotami powiązanymi na warunkach rynkowych, jeżeli tego nie dopełnią – organy podatkowe mogą te nierynkowe warunki w transakcjach nie kontrolowanych zakwestionować i doszacować nam dochód. Co to oznacza?

Organy podatkowe mogą kazać nam zapłacić podatek, jaki byłby należny, gdybyśmy zawarli nasze transakcje z podmiotami powiązanymi na warunkach rynkowych. Jeżeli sprzedawaliśmy nasze towary poniżej ceny rynkowej i przez to wykazaliśmy mniejsze przychody i mniejszy dochód, organy podatkowej mogą kazać nam zapłacić podatek od takiego dochodu, jaki wykazalibyśmy, gdyby te. nasze towary były sprzedawane po cenach wyższych tych spotykanych na rynku. Oczywiście, w związku z tym, że najczęściej znajdą u nas nie rynkowość transakcji wstecz, wiąże się to dla nas z obowiązkiem zapłaty odsetek, ale to nie wszystko. Każda weryfikacja, że stosowaliśmy warunki nierynkowe, oprócz zapłaty doszacowanego podatku, tych odsetek za zwłokę, będzie się dla nas wiązała z obowiązkiem zapłaty dodatkowego zobowiązania podatkowego. To dodatkowe zobowiązanie podatkowe będzie dla nas nakładane w liczbie od 10 do 30% tego podatku, który został nam wcześniej doszacowany, typowo jako kara. Ta wysokość dodatkowego zobowiązania podatkowego będzie wzrastać, jeżeli np. nie przedstawiliśmy dokumentacji cen transferowych, a powinniśmy byli to zrobić, no i jeżeli związane z tym uchybienia przekraczały znaczne kwoty.

Musimy jednak pamiętać, że regulacje dotyczące cen transferowych są również obwarowane odpowiedzialnością karno skarbową. Oznacza to, że przedsiębiorcy, jeżeli mówimy o osobach prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, albo reprezentacji spółek, takich jak wspólnicy, które kierują tymi spółkami osobowymi, czy członkowie spółek kapitałowych ponoszą odpowiedzialność karno skarbową za nieprawidłowości związane z cenami transferowymi. Grzywna może być nam między innymi wymierzona, jeżeli złożyliśmy nie prawdziwe oświadczenie o stosowaniu cen rynkowych o sporządzeniu dokumentacji, jeżeli tego dokumentu nie złożyliśmy wcale albo jeżeli te oświadczenie zostało przez nas złożone zbyt późno. Wreszcie, same działania, które zmierzają do tego, żeby zaniżyć wysokość naszych zobowiązań podatkowych, jeżeli umyślnie tak oscylowaliśmy cenami, aby zapłacić mniejszy podatek, tak odpowiedzialność karno skarbowa też może być na nas nałożona i wtedy już personalnie, jako osoby, które kierowały biznesem, możemy niestety zostać za to i to całkiem surowo ukarani, gdyż odpowiedzialność w tym zakresie może wynosić nawet do 720 stawek dziennych grzywny, co idzie już w miliony złotych. Warto więc o tym pamiętać i jednak dostosować się do tych regulacji, spełnić te wszystkie obowiązki, aby uchronić nie tylko naszą działalność przed sankcjami finansowymi czy fiskalnymi, ale również nas samych przed odpowiedzialnością karno skarbową.

 

W ten sposób dotarliśmy do końca naszego telegraficznego podsumowania najważniejszych kwestii związanych z cenami transferowymi.

Zapraszamy po więcej na nasz podcast oraz kanał na YouTube.

29 marca 2022 : Bartosz Kubista

Zobacz więcej
Wróć do bloga