+48 32 479 10 50

citing.TAX, czyli z przekąsem o podatkach. #5 Kilka słów o wrogu, wizji i strategii podatkowej

 

wróg

1. «człowiek nieprzyjaźnie usposobiony wobec kogoś»
2. «człowiek zwalczający coś»
3. «wojsko nieprzyjaciela; też: państwo będące w stanie wojny z innym państwem»
4. «coś, co szkodzi komuś lub czemuś»

wizja

1. «obraz pojawiający się w czyjejś wyobraźni pod wpływem natchnienia, szaleństwa, wysokiej gorączki lub środków odurzających»
2. «czyjeś wyobrażenie jakichś zdarzeń mających zajść w przyszłości, zwykle przedstawiane w książce lub w filmie»
3. «ogół sygnałów tworzących obraz, przesyłanych od nadajnika do odbiornika; też: obraz na ekranie telewizora»

Podatkowa walka z ostrym cieniem mgły

Dziś będzie trochę o wrogach. I wizjach. I trochę o strategiach podatkowych, ale o tym na końcu.

Nasz ustawodawca podatkowy ma wrogów. I nie mówię (piszę?) tu oczywiście o przeciwnikach politycznych, bo nie o polityce ma być tutaj mowa, a o podatkach. Jest to wróg o wiele gorszy, bo niewidzialny (czy właściwie – dostrzegalny wyłącznie dla czujnego oka urzędnika Krajowej Administracji Skarbowej). To wróg potężny, bo wymykający się ramom polskiego ustawodawstwa. Czasami nawet jest to wróg zewnętrzny, bo przecież finansowany kapitałem zagranicznym, choć – niestety – i na naszym, krajowym poletku można dostrzec kilku takich wrogów.

Choć na pierwszy rzut oka istotę tego wroga ciężko uchwycić, spoglądając na poetykę ustawodawcy podatkowego można stwierdzić, że wróg ten działa w sposób sprzeczny (w danych okolicznościach) z przedmiotem lub celem ustawy podatkowej lub jej przepisu, koncentrując swoje działania na osiągnięcie korzyści podatkowej sprzecznej z tymi celami (art. 119a § 1 OP). Ten wróg działa agresywnie, bo takie jest przecież jego planowanie podatkowe.

Ten wróg działa na szkodę Polski, robiąc wszystko, co w jego mocy, by uszczuplić przychody budżetowe.

Nasz ustawodawca podatkowy wroga tego musi zwalczyć.

I ma ku temu wizję.

Tak -, wizji naszemu ustawodawcy podatkowemu odmówić nie można. Jeżeli chodzi o wdrażanie nowatorskich, śmiałych i (niekoniecznie) światłych rozwiązań podatkowych, polski ustawodawca jest prawdziwym prekursorem. Przeciera ścieżki, którymi inne ustawodawca podatkowe nie miały odwagi podążyć. Wytycza kierunki.

U celu drogi naszego ustawodawcy podatkowego znajduje się oczywiście szczelny system podatkowy, w którym nawet wróg nie dojrzy luki, którą mógłby wykorzystać. Ta wizja przesłania naszemu ustawodawcy podatkowemu całe pole widzenia. Realizując ją, nasz ustawodawca zdaje się nie patrzeć na potencjalne konsekwencje, nie przejmować się stratami ubocznymi, nie oglądać się na błagania innych, nie dopuszczać do siebie, że realizacja zamierzonej wizji może skrzywdzić nie wroga, ale również własnych, uczciwych podatników.

Przykłady realizacji tej wizji można mnożyć. Zmiany w podatku u źródła, nakazujące zapłacić podatek u źródła „na wszelki wypadek” pomimo obowiązujących zwolnień tylko po to, by po chwili ubiegać się o zwrot tego podatku (rozwiązanie to na szczęście nasz ustawodawca konsekwentnie zawiesza na dwa dni przed wejściem w życie regulacji). Odwrotne obciążenie zastąpione w sporej mierze mechanizmem podzielonej płatności. Biała lista podatników VAT. Wzrost obowiązków w zakresie cen transferowych. Wprowadzenie schematów podatkowych również na gruncie krajowym, czy wreszcie – ostatnie działania zmierzające do opodatkowania CIT spółek komandytowych.

Wszystkim tym działaniom przyświeca ta sama wizja – uszczelnienie systemu podatkowego. System ten (o ile w ogóle istnieje), zdaniem naszego samokrytycznego ustawodawcy jest dziurawy jak ser szwajcarski, a przez to zdatny do nadużyć podatkowych. Wróg wykorzystuje tę słabość bezlitośnie, agresywnie optymalizując swoje zobowiązania podatkowe.

Dzięki odważnym działaniom naszego ustawodawcy podatkowego pętla na szyi wroga powoli się zaciska. Walka jednak przeciąga się, a jej ofiarami coraz częściej padają postronni polscy podatnicy. Ustawodawca podatkowy czuje zatem, że aby ukręcić wojnie szybko łeb, musi wyprzedzić myślenie wroga i być zawsze krok przed nim.

Uszczelnianie systemu podatkowego jest przecież jak partia szachów. Nie wystarczy skutecznie atakować. Trzeba przewidzieć ruch przeciwnika. Co jednak zrobić, kiedy brakuje nam wyobraźni i przebiegłości wroga? Jak odczytać ruchy, które pozostają dla nas nieuchwytne?

To przecież proste – zmusić wroga do ich ujawnienia.

Kluczowym działaniem naszego ustawodawcy podatkowego są tu oczywiście schematy podatkowe. To dzięki nim ustawodawca podatkowy zyskał mnóstwo ciekawych informacji o działaniach wroga. Pozwoliły mu one na reakcję szybką i brutalną (ale takiej przecież potrzebujemy, prawda?) i zapchanie luk w systemie podatkowym.

Wizja wciąż nie została jednak zrealizowana. Dlaczego? Otóż raportowaniem schematów podatkowych nasz ustawodawca zmusił nas tylko do ujawniania naszych działań i konkretnych zamierzeń – ledwie kolejnych ruchów na szachownicy.

Zdaniem ustawodawcy to chyba zbyt mało. Teraz jego apetyt wzrósł, czego wyrazem może być nowy obowiązek, który zmusi wroga nie tylko do ujawniania kolejnych ruchów, ale i całej swojej strategii.

Czy da się przegrać, dokładnie znając strategię wroga?

O strategiach podatkowych (nareszcie) słów kilka

No dobrze, poniósł mnie wstęp. Przepraszam. Nie chciałem jednak, żeby działania naszego ustawodawcy były tu wyrwane z legislacyjnego kontekstu, który – podobnie jak przy zwalczaniu fake news – ma przecież kardynalne znaczenie.

Obawiałem się bowiem, że gdybym wspomniał wyłącznie o zobowiązaniu największych podatników do publikowania swoich strategii podatkowych, nie dopatrzylibyśmy w tym – na pierwszy rzut oka niegroźnym i hermetycznym działaniu – kolejnego kroku ku realizacji światłej wizji i pokonania wroga.

O obowiązku publikowania strategii podatkowych nie mówi się ani dużo, ani głośno. Propozycja ta pozostała niesłyszalna wśród szumu głosów przeciwko opodatkowaniu spółek komandytowych.

A szkoda. To przecież kolejny krok ku wizji pokonania wroga.

Kim jest wróg?

Paradoksalnie, wroga w tym zakresie można zidentyfikować i nazwać stosunkowo łatwo. Wrogiem tym będą teraz duzi gracze, którzy – jak wskazuje ustawodawca „odgrywają istotną rolę na polskim rynku, w szczególności z uwagi na wysokość osiąganych przychodów”.

Podmioty te możemy już dziś bez większego problemu wskazać palcem i wymienić z nazwy. Dlaczego? Bowiem od 1 stycznia 2018 r. na podstawie art. 27b Ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych z dnia 15 lutego 1992 r. (tj. Dz.U. z 2020 r. poz. 1406 ze zm.) („updop”) nasz ustawodawca ujawnia ich dane ogółowi i to do pięciu lat wstecz. Dzięki temu możemy od razu poznać tych graczy. Nie wierzycie? Zapraszam do lektury: https://www.gov.pl/web/finanse/indywidualne-dane-podatnikow-cit.

Od 1 stycznia 2021 r. podmioty te, na które zgodnie z art. 27b ust. 2 pkt 1 i 2 updop składają się podatkowe grupy kapitałowe oraz podatnicy, które ośmieliły się osiągnąć przychody przekraczające równowartość € 50 000 000, mają zostać zobowiązane do ujawniania swoich strategii podatkowych przed polską administracją podatkową.

Te podmioty, jak próbuje sobie to tłumaczyć polski ustawodawca, podejmują działania, które mogą skutkować „zmniejszeniem zobowiązań podatkowych w Polsce, a tym samym mieć negatywny wpływ na równowagę budżetową”, zwłaszcza „w obliczu panującej sytuacji związanej z rozprzestrzenianiem się COVID-19”.

Podmioty te wydają się więc nieprzyjaźnie nastawione wobec polskiego systemu podatkowego, swoimi działaniami szkodzą przychodom budżetowym. Wróg jak nic. Na szczęście tym razem rozpoznamy go łatwo, po wielkości jego przychodów. Do tego jednak zdążyliśmy się już chyba przyzwyczaić – bogaty oznacza tyle przecież tyle, co zły.

Jak poznać i wyprzedzić ruchy wroga?

Wszystko wskazuje na to, że od 2021 r. wróg nie będzie już mógł knuć za plecami naszego podatkowego ustawodawcy. Wszystko przez dodawany na podstawie Ustawy z dnia 28 października 2020 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne oraz niektórych innych ustaw („Ustawa nowelizująca”) art. 27c updop, który zmusi wymienione wcześniej podmioty do podawania do publicznej wiadomości informacji o realizowanej strategii podatkowej.

Jeżeli nowe przepisy wejdą w życie, od przyszłego roku najwięksi podatnicy będą zmuszeni publikować:

(i) informacje o stosowanych przez podatnika:
a) procesach oraz procedurach dotyczących zarządzania wykonywaniem obowiązków wynikających z przepisów prawa podatkowego i zapewniających ich prawidłowe wykonanie,
b) dobrowolnych formach współpracy z organami Krajowej Administracji Skarbowej,

(ii) informacje odnośnie do realizacji przez podatnika obowiązków podatkowych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, wraz z informacją o liczbie przekazanych Szefowi Krajowej Administracji Skarbowej informacji o schematach podatkowych, o których mowa w art. 86a § 1 pkt 10 Ordynacji podatkowej, z podziałem na podatki, których dotyczą,

(iii) informacje o:

a) transakcjach z podmiotami powiązanymi w rozumieniu art. 11a ust. 1 pkt 4, których wartość przekracza 5% sumy bilansowej aktywów w rozumieniu przepisów o rachunkowości, ustalonych na podstawie ostatniego zatwierdzonego sprawozdania finansowego spółki, w tym podmiotami niebędącymi rezydentami podatkowymi Rzeczypospolitej Polskiej,
b) planowanych lub podejmowanych przez podatnika działaniach restrukturyzacyjnych mogących mieć wpływ na wysokość zobowiązań podatkowych podatnika lub podmiotów powiązanych w rozumieniu art. 11a ust. 1 pkt 4,

(iv) informacje o złożonych przez podatnika wnioskach o wydanie:

a) ogólnej interpretacji podatkowej, o której mowa w art. 14a § 1 Ordynacji podatkowej,
b) interpretacji przepisów prawa podatkowego, o której mowa w art. 14b Ordynacji podatkowej,
c) wiążącej informacji stawkowej, o której mowa w art. 42a ustawy o podatku od towarów i usług,
d) wiążącej informacji akcyzowej, o której mowa w art. 7d ust. 1 ustawy z dnia 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym (Dz. U. z 2020 r. poz. 722 i 1747),

(v) informacje dotyczące dokonywania rozliczeń podatkowych podatnika na terytoriach lub w krajach stosujących szkodliwą konkurencję podatkową wskazanych w aktach wykonawczych wydanych na podstawie art. 11j ust. 2 i na podstawie art. 23v ust. 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz w obwieszczeniu ministra właściwego do spraw finansów publicznych wydanym na podstawie art. 86a § 10 Ordynacji podatkowej

– z wyłączeniem informacji objętych tajemnicą handlową, przemysłową, zawodową lub procesu produkcyjnego [projektowany art. 27c ust. 2 updop].

Sporo tego, prawda? Ustawodawca może nam mydlić oczy tajemnicą handlową, ale zwróćmy uwagę, że do publicznej wiadomości trafią informacje o niektórych transakcjach i działaniach restrukturyzacyjnych. Będą musiały przyznać się, że to one wystąpiły o konkretną interpretację indywidualną (co przecież ujawni ich działania, dotychczas zanonimizowane na etapie publikacji interpretacji).

Informacje te trafią – uwaga! – na stronę internetową tych podatników lub ich podmiotów powiązanych [projektowany art. 27c ust. 4-6 updof], o adresie której podmioty tę będą musiały poinformować właściwego naczelnika urzędu skarbowego [projektowany art. 27c ust. 7 updop] i to pod groźbą kary wynoszącej do… 250 000 zł [projektowany art. 27c ust. 8 updop]. Proszę nie regulować odbiorników. Kara za nieprzesłanie informacji o adresie stronie internetowej ma wynieść do ćwierć miliona złotych. Czy Krajowa Administracja Skarbowa nie może użyć Google?

Pewnie niejedna osoba będzie zastanawiać się, w jakim celu polski ustawodawca podatkowy obciąży największych podatników kolejnym obowiązkiem, zmuszając ich do publicznego eksponowania swoich działań. Na całe szczęście szereg odpowiedzi na to pytanie zawarto w uzasadnieniu do Ustawy Nowelizującej.

Wśród tych oczywiście pewniak i klasyk – uszczelnianie systemu podatkowego: „W ramach uszczelnienie projekt przewiduje również wprowadzenie obowiązku sporządzenia i podania do publicznej wiadomości informacji o realizowanej strategii podatkowej”.

Związek pomiędzy publikowaniem strategii a uszczelnianiem systemu podatkowego ma się tu przejawiać w „dążeniu do zwiększenia transparentności podatkowej podatników odgrywających istotną rolę na polskim rynku”.

Po co ustawodawcy te dane? Po pierwsze – by zrealizować wizję. Wskazuje na to wprost uzasadnienie do Ustawy nowelizującej, gdzie znalazł się oczywiście pewniak i klasyk – uszczelnianie systemu podatkowego: „W ramach uszczelnienie projekt przewiduje również wprowadzenie obowiązku sporządzenia i podania do publicznej wiadomości informacji o realizowanej strategii podatkowej”.

Malkontenci pozostaną nieprzekonani i zapytają pewnie, jak powiązać publikowanie wrażliwych danych z uszczelnianiem systemu podatkowego? Słowem kluczowym ma tu być: „transparentność”. Związek pomiędzy publikowaniem strategii a uszczelnianiem systemu podatkowego ma się tu bowiem przejawiać w „dążeniu do zwiększenia transparentności podatkowej podatników odgrywających istotną rolę na polskim rynku”.

Jeżeli nie wiecie, dlaczego ta „transparentność” jest nam potrzebna do szczęścia, ponownie oddam głos ustawodawcy. Wskazuje on, że dzięki temu „obywatele otrzymają dostęp do informacji o zasadach podatkowych, którymi kierują się największe podmioty oraz podejmowanych przez nich dobrowolnych formach współpracy z organami Krajowej Administracji Skarbowej”. Co nam to da? „Takie informacje będą pomocne w czasie podejmowania przez obywateli decyzji o skorzystaniu z usług czy zakupu produktów od takich podmiotów”.

Jeżeli ktoś nie zrozumiał tego kwiecistego sformułowania, służę pomocą. To eufemistyczny sposób na przekonanie społeczeństwa, żebyśmy nie kupowało u wroga, bo ten agresywnie optymalizuje podatki, a przez to jest zły i niedobry. Zdaniem ustawodawcy wpisuje się to „w trend zwiększania świadomości obywatelskiej w zakresie finansowych podstaw działania państwa, jak również w aktywności podejmowane przez gremia międzynarodowe. Wpłynie również pozytywnie na społeczną odpowiedzialność biznesu”.

Wynika więc z tego, że ustawodawca robi to wszystko dla nas, żebyśmy świadomi nie tylko tego, że wróg istnieje, ale również – jak bardzo jest niedobry i zły.

Na całe szczęście ustawodawca nie pozostaje przy tym całkowitym hipokrytą, bo przyznaje się również, że (oczywiście jako efekt uboczny wprowadzanych zmian), „dane publikowane w ramach informacji o realizowanej strategii podatkowej służyć mogą organom Krajowej Administracji Podatkowej w pozyskiwaniu wstępnych informacji o działaniach tych podatników oraz o możliwych powodach występujących różnic w ich rozliczeniach podatkowych”.

W efekcie zatem wprowadzenie nowego obowiązku „ma przyczynić się do wzmocnienia skłonności podatników do prawidłowego wypełniania ich zobowiązań podatkowych poprzez zwiększenie ich transparentności w tym obszarze oraz kontroli społecznej podejmowanych działań”.

Wynika stąd, że publikowanie strategii podatkowej z jednej strony ujawni przed ustawodawcą podatkowym planowane ruchy wroga, z drugiej zmusi go do większej etyczności podatkowej (pod groźbą bojkotu świadomego społeczeństwa).

Cóż, nie można tu odmówić polskiemu ustawodawcy podatkowemu pomysłowości. Warto też zaznaczyć, że jeżeli przepisy te wejdą w życie ponownie staniemy się prekursorami w podatkowym świecie. Nasz ustawodawca podatkowy skromnie wskazuje co prawda, że podobne rozwiązania na całym świecie występują aż w dwóch krajach – Australii i Wielkiej Brytanii, jednak oddajmy mu co cesarskie – już niedługo dołączymy zatem do wąskiego i szlachetnego grona. I wciąż będziemy na podium, jeżeli chodzi o kraje, które najszybciej zdecydowały się na ten odważny i (wedle wizji polskiego ustawodawcy podatkowego) skuteczny ruch.

Nasz ustawodawca podatkowy zdaje mówić: „Szach”.

Czy jednak na pewno? Czy ustawodawca rzeczywiście wciąż podąża za swą śmiałą wizją? A może to już tylko przejaw apofenii, czyli odnajdywania związków i ukrytych sensów w przypadkowych oraz nic nieznaczących zjawiskach, zdarzeniach, czy faktach?

Wszystkich podatników, który po wejściu w życie nowych regulacji będą zobligowani do publikowania strategii podatkowych zapraszam do kontaktu. Razem przygotujemy się na nadchodzące zmiany.

[Wszystkie cytaty z uzasadnienia zaczerpnięto z uzasadnienia do przyjętej przez Sejm Ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne oraz niektórych innych ustaw (Druk Sejmowy IX Kadencji, nr 642)].

autor: Bartosz Kubista
partner zarządzający, adwokat, doradca podatkowy

Jak wybrać solidne biuro rachunkowe dla swojej firmy?

Wybór dobrego biura rachunkowego, to decyzja rzutująca na rozwój i zyskowność przedsiębiorstwa.

Korzystając z outsourcingu usług księgowych, dążymy bowiem nie tylko do obniżenia kosztów działalności firmy, ale również zapewnienia jej rzetelnego i zgodnego z aktualnie obowiązującymi przepisami prowadzenia ksiąg rachunkowych.

O tym, jakie wybrać biuro rachunkowe i czym się kierować w jego wyborze, w serwisie egospodarka.pl radzi Łukasz Zarzycki, dyrektor Działu Rachunkowości i Audytu Grupy Leader:

http://www.podatki.egospodarka.pl/117804,Jak-wybrac-solidne-biuro-rachunkowe-dla-swojej-firmy,1,64,1.html

VAT na pożegnanie z biznesem

Nie da się zamknąć firmy na głucho bez zapłaty VAT. To, co jest w środku, musi być rozliczone z fiskusem – czytamy w Pulsie Biznesu. Zamknięcie firmy oznacza też konieczność zrekompensowania państwu niektórych przywilejów, przysługujących w trakcie prowadzenia działalności gospodarczej.

Osoba, która chce jej zaprzestać, powinna spisać majątek firmowy i zapłacić od jego wartości podatek od towarów i usług (VAT).

Jak zrobić to prawidłowo tłumaczy na łamach gazety Łukasz Zarzycki, biegły rewident, doradca podatkowy, dyrektor Działu Rachunkowości i Audytu Grupy Leader.

Źródło: Puls Biznesu z 24 listopada 2014 r., autor: Iwona Jackowska

Wersja elektroniczna artykułu: http://firma.pb.pl/3946648,45929,vat-na-pozegnanie-z-biznesem

Z czego żyje firma w czasie przerwy?

Zawieszenie działalności bywa fikcją – podejrzewa Ministerstwo Finansów. Dlatego na kontrole wyśle urzędników znienacka – czytamy w „Pulsie Biznesu”.

W artykule na temat planowanych zmian w ordynacji wyborczej znalazł się komentarz Łukasza Zarzyckiego, Dyrektora Działu Audytu w GRUPIE Leader:

Przedsiębiorcy, którzy nie dotrzymali ustawowych warunków zawieszenia, np. wznowili działalność gospodarczą, a nie zgłosili tego do ewidencji działalności gospodarczej, muszą liczyć się nie tylko z odpowiedzialnością za wykroczenie, ale przede wszystkim z odpowiedzialnością karną skarbową — mówi Łukasz Zarzycki.

Przestrzega też, że jeżeli przedsiębiorca dodatkowo nie prowadził ksiąg, to wtedy organ podatkowy ma prawo oszacować jego dochody i na tej podstawie określić wysokość podatku.

Źródło: „Puls Biznesu” z 30 września 2014 r., autor: Iwona Jackowska

Dobra optymalizacja podatkowa, to poprawa płynności finansowej przedsiębiorcy

Wywiadu ze Zbigniewem Maciejem Szymikiem dotyczącego podatków można było posłuchać w Radiu Opole.

Dyrektor Generalny GRUPY Leader podkreślał, że doradcy podatkowi tak jak przedsiębiorcy są zwolennikami przejrzystego prawa podatkowego.

„Dla nas wielkim problemem jest różna interpretacja przepisów podatkowych, czyli ich niejasność. Interpretacje są różne, często sprzeczne, a przedsiębiorca oczekuje od nas jednoznacznych odpowiedzi” ‑ mówił.

Zauważył również, że podatki nigdy nie będą na tyle łatwe, by przedsiębiorca mógł w pełni sam sobie z nimi poradzić, dlatego, że życie gospodarcze jest coraz bogatsze. „20 lat temu nikt nie myślał o tym, że będziemy handlować przez Internet ze Stanami Zjednoczonymi.

Teraz prowadzimy takie transakcje i musimy je prawidłowo rozliczyć we właściwym miejscu i… jak najpóźniej. Dobra optymalizacja podatkowa, to poprawa płynności finansowej przedsiębiorcy” – podkreślał Szymik.

 

Źródło: Radio Opole, autor: Janusz Maćkowiak

Przedsiębiorcy potrzebują stabilnego i przejrzystego prawa

O barierach w rozwoju polskiej przedsiębiorczości i rozwiązaniach, które mogą ją wspierać debatowali w Katowicach uczestnicy IV Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw.

Największą przeszkodą w rozwoju polskich przedsiębiorstw jest niestabilne, szybko zmieniające się prawo oraz jego rozbieżne interpretacje – zauważają przedsiębiorcy biorący udział w katowickim Kongresie. Powoduje to brak równowagi otoczenia prawno-gospodarczego małych i średnich firm oraz zaburzenie komunikacji między instytucjami państwowymi a przedsiębiorcami. Bariery biurokratyczne, nieustanne podważanie uczciwości przedsiębiorców przez organy kontrolne i przewlekłość postępowań, zniechęcają do zakładania działalności gospodarczej, a podmioty już funkcjonujące niejednokrotnie doprowadzają na skraj upadłości.

Szczególnie mocno jest to widoczne w sferze podatkowej, o czym przekonywali uczestnicy panelu: Podatki jako bariera w rozwoju sektora małych i średnich przedsiębiorstw z udziałem m.in. Pedro Augusto Almeida Freire’y i Vincenta Farrugii, Członków Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego, Prof. dr hab. Jadwigi Glumińskiej-Pawlic, Przewodniczącej Krajowej Rady Doradców Podatkowych, Marka Firleja reprezentującego ministerstwo finansów oraz Zbigniewa Macieja Szymika, Artura Olesia, Łukasza Zarzyckiego i Bartosza Kubisty, doradców podatkowych GRUPY Leader:

Uczestnicy debaty zwrócili uwagę m.in. na wielość i rozbieżność interpretacji podatkowych, zbyt częste zmiany w prawie podatkowym, które nie pozwalają dostosować się do nowej sytuacji zarówno przedsiębiorcom jak i profesjonalistom – doradcom podatkowym. Postulowali o większe zaufanie organów skarbowych do podatników, np. poprzez wprowadzenie instytucji zaufanego podatnika. Obecnie korzystając z własnych praw (np. prawa zwrotu podatku VAT), bardzo często są traktowani jak potencjalni przestępcy,

Podkreślali nieuzasadnioną przewlekłość postępowań kontrolnych i administracyjnych (nawet do kilku lat) i zamrażanie kwot nadpłaconych podatków przez fiskus, co jest zagrożeniem dla płynności finansowej przedsiębiorstw, a w skrajnych przypadkach prowadzi podmioty do bankructwa. Zdaniem Dr Dagmary Dominik-Ogińskiej, Sędzi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, rozwiązaniem problemu byłaby zmiana sposobu prowadzenia postępowań kontrolnych, poprzez ograniczenie skali kontroli, ich lepsze przygotowanie i współpracę służb kontroli skarbowej z policją.

W przypadku wątpliwości organów skarbowych co do zgodności poszczególnych transakcji z prawem, doradcy podatkowi postulowali ograniczenie wstrzymania zwrotu nadpłaconego podatku VAT tylko do kwestionowanej kwoty. Obecnie urzędy skarbowe najczęściej zamrażają nadpłacony VAT w całości.

W związku z zagrożeniem dla budżetów przedsiębiorstw, jakie niosą ze sobą zatory płatnicze, wnioskowali również o wprowadzenie metody kasowej w rozliczeniach podatku dochodowego przedsiębiorców lub ulgi na złe długi. Aktualnie przedsiębiorcy zmuszeni są płacić zaliczki na podatek dochodowy również od przychodów z transakcji za które jeszcze nie otrzymali zapłaty.

Pełna listę postulatów z dyskusji podatkowej uczestnicy debaty chcą złożyć na ręce ministra finansów i ministra gospodarki.

O Młodych Przedsiębiorcach z Kongresu MŚP – Maciej Szymik

Radio TOK FM relacjonując Europejski Kongres Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Katowicach wyemitowało wywiad ze Zbigniewem Maciejem Szymikiem na temat Manifestu Młodych Przedsiębiorców.

W programie Raport Gospodarczy odpowiadał on na pytania red. Aleksandry Dziadykiewicz dotyczące m.in. propozycji wprowadzenia tzw. kredytu podatkowego dla młodych przedsiębiorców.

„Ktoś, kto dopiero zakłada działalność nie jest w stanie przewidzieć skutków jej prowadzenia. Dlatego lepiej, żeby mógł wybrać formę opodatkowania po zakończeniu roku, wtedy, kiedy rzeczywiście wie, jaki osiągnął efekt” – tłumaczył Dyrektor Generalny GRUPY Leader.

Mówił również o propozycji całkowitego zwolnienia ze składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne studentów, którzy rozpoczynają działalność gospodarczą oraz postulacie wprowadzenia kary upomnienia w przypadkach drobnych wykroczeń podatkowych zamiast natychmiastowego nakładania mandatów karno-skarbowych.

Audycję można odsłuchać w całości na stronie Radia TOK FM:

http://audycje.tokfm.pl/audycja/115

Źródło: Radio TOK FM, autor: Aleksandra Dziadykiewicz

Własny biznes: 5 rzeczy o których musisz pomyśleć

Firmę z Polsce, zwłaszcza jednoosobową działalność gospodarczą można założyć bardzo łatwo – w ciągu jednego dnia, w jednym okienku lub elektronicznie.

Równie łatwo jednak tę firmę stracić, o czym świadczy fakt, że aż 15% proc. zakładanych w naszym kraju przedsiębiorstw przeżywa na rynku zaledwie rok lub krócej, a tylko połowa więcej niż 4 lata.

Sukces firmy w dużej mierze zależy bowiem od tego, czy jesteśmy przygotowani do prowadzenia własnego biznesu: organizacyjnie, formalnie i psychologicznie.

Artykuł autorstwa Zbigniewa Macieja Szymika na ten temat opublikował portal Egospodarka.pl

http://www.praca.egospodarka.pl/115603,Wlasny-biznes-5-rzeczy-o-ktorych-musisz-pomyslec,1,46,1.html

Kamil Durczok w pociągu do… przedsiębiorczości

Z Głównego Dworca PKP w Katowicach do Sejmu RP? Taki pociąg wyruszył skoro świt w poniedziałek ze Śląska.

Na pokładzie znaleźli się przede wszystkim młodzi przedsiębiorcy, którzy pojechali złożyć w Kancelarii Prezydenta RP Manifest Młodych Przedsiębiorców.

Relacja z Pociągu do przedsiębiorczości według Faktów TVN24 znajduje się tutaj:

http://fakty.tvn24.pl/fakty-ekstra,52/kamil-durczok-w-pociagu-do-przedsiebiorczosci,468254.html

Przedsiębiorcy: chcemy prostszych podatków i przyjaznych urzędników

Uproszczenie systemu podatkowego, przyspieszenie procesów sądowych i bardziej przyjazne traktowania przedsiębiorców przez urzędników.

To najważniejsze postulaty młodych biznesmenów zawarte z Manifeście Młodego Przedsiębiorcy.

Relację z prezentacji dokumentu w Warszawie zamieściło Polskie Radio.

Współtwórcami Manifestu są eksperci GRUPY Leader.

http://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/1233744,W-Sejmie-o-Manifescie-Mlodego-Przedsiebiorcy

Copyright GLC

Strategia, realizacja, wsparcie Tomczak | Stanisławski