+48 32 479 10 50

Dlaczego warto prowadzić działalność gospodarczą w formie spółki komandytowej?

Założenie i rejestracja spółki komandytowej jest coraz częściej wybieraną alternatywą dla innych rodzajów spółek. Dlaczego ten typ spółki jest w Polsce coraz bardziej popularny? Jakie są zalety spółki komandytowej? Jakie korzyści przynosi prowadzenie działalności w formie takiej spółki osobowej?

Celem lepszego zrozumienia tej konstrukcji prawnej, na początek warto krótko scharakteryzować spółkę komandytową. Spółka komandytowa to spółka prawa handlowego, zaliczana do kategorii spółek osobowych. O osobowym charakterze tej spółki decydują przede wszystkim takie cechy jak:

  • brak osobowości prawnej spółki,
  • brak wyodrębnionych organów spółki (spółkę komandytową co do zasady reprezentują komplementariusze będący wspólnikami spółki, nie jej organami)
  • czy też brak kapitału zakładowego – pewnej wielkości, która powinna zostać utworzona przy tworzeniu spółki kapitałowej i stanowić odzwierciedlenie we wkładach wniesionych przez wspólników.

Wspólnicy w spółce komandytowej

Charakterystyczną cechą tej spółki jest także występowanie w niej dwóch kategorii podmiotów: komplementariuszakomandytariusza. Komplementariusze posiadają w spółce komandytowej prawa i obowiązki analogiczne do wspólników spółki jawnej, odpowiadając w sposób nieograniczony za zobowiązania spółki. Z kolei pozycję prawną komandytariusza określa ograniczenie odpowiedzialności za zobowiązania spółki oraz brak prawa do jej reprezentowania.
Wspólnikami w spółce komandytowej mogą być zarówno osoby fizyczne, osoby prawne jak i jednostki organizacyjne, nieposiadające osobowości prawnej, którym ustawa przyznała zdolność prawną.

Kapitał spółki komandytowej

W odróżnieniu od spółek kapitałowych, ustawodawca nie nałożył na ten typ spółki wymogu ustalenia wysokości kapitału zakładowego. Takie rozwiązanie pozwala, w przeciwieństwie do spółek kapitałowych, na założenie spółki komandytowej bez konieczności uzyskiwania środków na utworzenie takiego kapitału.
Spółka komandytowa prowadzi przedsiębiorstwo pod własną firmą. Umowa spółki powinna zostać zawarta w formie aktu notarialnego, a sam podmiot powstaje dopiero z chwilą wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego.

Korzyści podatkowe ze spółki komandytowej

Popularność prowadzenia działalności w ramach tej spółki związana jest głównie z jej korzyściami podatkowymi. Prowadząc działalność w formie spółki komandytowej unikamy opodatkowania zysków z działalności spółki, bowiem podobnie jak w przypadku innych spółek osobowych, podatkiem obciążeni są tylko wspólnicy spółki (komplementariusz i komandytariusz). W przeciwieństwie do spółek kapitałowych, spółka komandytowa nie płaci podatku dochodowego od wypracowanego zysku. Podatnikiem podatku dochodowego są wyłącznie wspólnicy.

Kolejną zaletą tej spółki jest możliwość elastycznego, dokonywanego w dowolnym czasie dysponowania zyskiem spółki. Wspólnicy mogą w każdym czasie podjąć decyzję o wypłacie zaliczek na poczet zysków wypracowanych w danym roku obrotowym. Takie rozwiązanie jest niejednokrotnie bardzo korzystne nie tylko dla wspólników, ale także dla samej spółki komandytowej (np. wtedy, gdy zaliczki są przeznaczane na poczet bieżącej działalności gospodarczej spółki).

Swoboda kształtowania umowy spółki komandytowej

Jedną z największych korzyści, jakie niesie ze sobą prowadzenie działalności w formie spółki komandytowej, jest możliwość dowolnego i niejednokrotnie odmiennego od modelu kodeksowego, ukształtowania wielu kwestii dotyczących tej spółki osobowej. W przeciwieństwie do spółek kapitałowych, co do których ustawodawca określił w wielu przypadkach sztywne reguły postępowania, spółka komandytowa charakteryzuje się ogromną swobodą wspólników w zakresie kształtowania umowy spółki. Skutkiem tego jest możliwość dowolnego:

  • określenia wysokości wkładów wspólników,
  • ustalenia, że wkładem wspólników jest świadczenie przez nich pracy bądź usług (co jest niedopuszczalne w przypadku spółek kapitałowych),
  • ustalenie w jakim zakresie poszczególni wspólnicy uczestniczą w zysku jak i stracie spółki (przy jednoczesnym braku możliwości pozbawienia wspólnika prawa do zysku). Wszystko to zależy od podjętej decyzji wspólników i treści umowy spółki.

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jako komplementariusz

Na koniec warto wspomnieć o swoistej konstrukcji jaką stanowi spółka komandytowa, w której komplementariuszem jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Takie rozwiązanie pozwala na ograniczenie osobistej odpowiedzialności wspólników. W tym wypadku, komplementariuszem, czyli wspólnikiem odpowiadającym całym swoim majątkiem za jej zobowiązania jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Dzięki temu zostaje wyeliminowana osobista odpowiedzialność osób fizycznych za zobowiązania spółki komandytowej związane z jej działalnością.

Wskazana metoda wraz z istnieniem ograniczonej odpowiedzialności wspólników-komandytariuszy pozwala na uzyskanie jeszcze większego bezpieczeństwa finansowego.

Biorąc pod uwagę przytoczone argumenty można z stwierdzić, że ten typ spółki osobowej z pewnością zasługuję na zainteresowanie. Dlatego, jeśli zamierzasz rozpocząć prowadzenie działalności gospodarczej i szukasz rozwiązania najlepszego dla Ciebie, zwróć uwagę na korzyści, jakie może Ci przynieść działalność w formie spółki komandytowej.

A jeśli nadal masz wątpliwości, skontaktuj siękancelarią prawną GRUPY Leader.

Tekst: Radosław Paulewicz

Czy wspólnik większościowy może być zobowiązany do zapłaty składek na ZUS? – analiza ryzyka

Wspólnicy spółek kapitałowych co do zasady nie są uważani za przedsiębiorców w rozumieniu Ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13 października 1998 r. (zwanej dalej: Usus)1 i nie muszą opłacać z tego tytułu składek na ubezpieczenie społeczne.

Wyjątkiem są tu właściciele jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, którzy na podstawie art. 8 ust. 6 pkt 4 uSUS traktowani są jak przedsiębiorcy. Wspólnicy jednoosobowych spółek z o. o. muszą zatem opłacać ubezpieczenia społeczne na równi z innymi przedsiębiorcami.

Dotychczas powszechnie przyjmowaną praktyką optymalizacyjną było przekazywanie przez właściciela śladowego udziału (np. 1%) w kapitale zakładowym spółki zaufanej osobie, by wykluczyć uznanie spółki za jednoosobową – i tym samym uniknąć płacenia składek. Zakład Ubezpieczeń Społecznych jak dotąd nie kwestionował tych ustaleń.

Sytuacja ta może się jednak zmienić

Wszystko za sprawą Wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3 sierpnia 2011 r.2. Choć od jego ogłoszenia minęły już ponad trzy lata, wciąż aktualny pozostaje temat ryzyka, jakie ww. orzeczenie rodzi dla przedsiębiorców.

Spółka „niemal jednoosobowa”

W omawianym wyroku, dotyczącym kwestii podlegania pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu przez wspólnika większościowego, posiadającego 124 na 125 udziałów, Sąd Najwyższy wskazał, że gdy udział w kapitale zakładowym spółki innych wspólników pozostaje iluzoryczny (np. 99/100 do 1/100), ubezpieczonego należy traktować jak jedynego wspólnika spółki, mimo że formalnie pozostawał on większościowym udziałowcem.

Skoro udziałowiec mniejszościowy jest w istocie udziałowcem iluzorycznym, to – z perspektywy przywołanej normy prawa ubezpieczeń społecznych – tego rodzaju spółkę należy traktować jak spółkę jednoosobową.

Stanowisko SN, choć skupione wokół problematyki świadczenia pracy na rzecz spółki przez udziałowca iluzorycznego, jest szczególnie niebezpieczne dla wspólników spółek z o.o. posiadających znaczny udział w spółce. Podążając za wykładnią dokonaną przez Sąd Najwyższy – wspólnik posiadający 99% udziałów w spółce z o.o. mógłby zostać potraktowany na równi z jednoosobowym właścicielem takiej spółki. W efekcie byłby zobowiązany do zapłaty składek na ubezpieczenie społeczne na analogicznych zasadach jak przedsiębiorca. W ocenie Sądu Najwyższego spółkę „niemal jednoosobową” należałoby bowiem traktować na równi ze spółką jednoosobową. Tezę tę można skutecznie rozciągnąć także poza ramy przedmiotu omawianego orzeczenia.

Wspólnik zapłaci składkę?

Niewątpliwie takie ryzyko istnieje. W mojej ocenie nie jest jednak znaczne.
Pamiętajmy, że w omawianym Wyroku Sąd Najwyższy koncentrował się na tym, czy ważna jest umowa o pracę zawarta przez spółkę ze wspólnikiem, w sytuacji, w której posiada on ponad 99% udziałów spółki. Nie dokonał rozszerzającej (i w mojej ocenie sprzecznej z prawem) wykładni pojęcia spółka jednoosobowa zawartej w art. 8 ust. 6 pkt 4 uSUS.

Niemniej – osoby planujące optymalizację w zakresie ubezpieczeń społecznych poprzez przekazanie nieznacznego udziału zaufanej osobie powinni zważyć, że omawiany Wyrok poważnie naruszył pewność prawa i poddał w wątpliwość to, czy układ 99% do 1% pozwala na uniknięcie zapłaty składek na ubezpieczenie społeczne.

Pozostaje mieć nadzieję, że zarówno organy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, jak i sądy spojrzą na ten temat racjonalnie i uznają, że „niemal” czyni jednak sporą różnicę.

  1. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 ze zm.).
  2. sygn. akt I UK 8/11
  3. por. A. Adamczyk, Kiedy wspólnik spółki płaci składki ZUS jak przedsiębiorca-osoba fizyczna, „Rzeczpospolita” z dnia 30 maja 2014 r.
Copyright GLC

Strategia, realizacja, wsparcie Tomczak | Stanisławski